Zdrowie
Od pierwszych lat życia Janusz choruje na rdzeniowy zanik mięśni (Atrophia
musculorm spinalis, III). Choroba ma charakter postępujący
i od dwunastego roku życia Janusz porusza się na wózku inwalidzkim, co
czyni go inwalidą I grupy. Od około dwudziestu lat na skutek ciągle słabnących
(mimo stałej rehabilitacji) mieśni, może się poruszać wyłącznie na wózku
o napędzie elektrycznym. Ostatnio jego stan zdrowia uległ znowu wyraźnemu,
znacznemu pogorszeniu. Zaczęły gwałtownie słabnąć ręce i dłonie, objawia
się coraz wyraźniej dyskomfort siedzenia i leżenia oraz inne dolegliwości.
Instytucjonalna opieka przyznana przez Ośrodek Pomocy Społecznej jest
dalece niewystarczająca zwłaszcza wieczorami, co wymaga zatrudniania przypadkowych
prywatnych opiekunów. Wydatki na rehabilitację, opiekę, lekarstwa pochłaniają
praktycznie całą niewielką rentę.
Od czasu stwierdzenia w dzieciństwie choroby troskliwie
i z wielkim poświęceniem Januszem opiekowali się rodzice. Sami zresztą
schorowani z powodu dramatycznych i bolesnych doświadczeń ze strony Gestapo,
NKWD i UB. Jednak to dzięki ich wysiłkom Janusz zdobył wykształcenie i
cieszył się z faktu, że mimo choroby nie jest tylko ciężarem dla rodziny
i społeczeństwa. Januszem opiekuje się obecnie ponad osiemdziesięcioletnia
matka, bardzo schorowana, niedowidząca i coraz bardziej niezaradna. Pomoc
matce ze strony Opieki Społecznej ogranicza sie głównie do pomocy w sprzątaniu
i załatwianiu sprawunków, tymczasem ona wraz z synem muszą utrzymywać
się z małych rent od czasu, gdy zdrowie nie pozwala już Januszowi pracować.
Praca
Pomimo choroby Janusz ukończył studia matematyczne na Uniwersytecie Warszawskim
i rozpoczął studia doktoranckie, które jednak musiał przerwać z powodów
zdrowotnych. Podjął pracę w Wydawnictwie Naukowym PWN jako redaktor, pracując
cały czas w domu. Zajmował się edycją i przygotowaniem do druku książek
i czasopism matematycznych oraz fizycznych. W czasach późniejszych, dzięki
pomocy Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo,
otrzymał w 1990 roku pierwszy komputer i opanował profesjonalne pakiety
do składu tekstu, TEX i QuarkXPress. Dzięki tym umiejętnościom opracował wiele dużych
i znaczących pozycji ze swojej dziedziny, m.in. R. Frankiewicz i P. Zbierski, Granice i luki (ze znanej serii Biblioteka Matematyczna),
a także M.M. Sysło, N. Deo i J.S. Kowalczyk, Algorytmy optymalizacji
dyskretnej, L. Gårding, Spotkania z matematyką, J.
Górnicki, Okruchy matematyki, C.R. Rao, Statystyka i prawda,
jak również T. Szapiro, Co decyduje o decyzji i wiele podręczników
akademickich i książek popularno-naukowych, jak np. J.B. Harborne, Ekologia
biochemiczna.
Gdy stan zdrowia Janusza Roguskiego był lepszy, był jednym z dwóch tłumaczy
na język polski książki Patricka Billingsley'a, Probability and Measure,
a także współautorem zbioru zadań z matematyki dla kandydatów na wyższe
uczelnie.
W wyniku gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia spowodowanego tragedią
rodzinną, Janusz w 1999 roku przeszedł na pół etatu w Wydawnictwie, a
w roku 2001 po 24. latach pracy w Wydawnictwie Naukowym PWN zwolniono
go z pracy pod pozorem reorganizacji. Odczuł ten fakt bardzo dotkliwie,
co odbiło się wyraźnie na stanie zdrowia. W ostatnich paru latach Janusz
zajmował się składem krótszych druków reklamowych i ulotek, gdyż opracowywanie
dużych pozycji książkowych przekraczało już jego możliwości. Utrzymuje
się z niewielkiej, około tysiączłotowej, renty. Gdy postępujące osłabienie
rąk uniemożliwiło mu pracę całkowicie, stracił nie tylko źródło zarobku,
ale także satysfakcję i radość z kontaktów z ludźmi i ujście dla zdolności
i kreatywności. Praca dawała mu poczucie, że jest potrzebny i przynajmniej
psychicznie czuł się lepiej. Dziś nie może spożytkować swojego bogatego
doświadczenia nawet dla zaspokojenia najpilniejszych potrzeb.
Jak pomóc
Wózek Janusza nieustannie się psuje przez co doprowadził już do kilku
groźnych zdarzeń. Zdobycie dla niego wózka w lepszym stanie i w pełni
dostosowanego do jego sytuacji zdrowotnej jest niezwykle pilne. Wózek
powinien umożliwić mu samodzielne spacery, wjeżdżanie do sklepów, przychodni
i urzędów oraz spełniać dodatkowe warunki tak, aby można się nim było
swobodnie poruszać po mieszkaniu. Powinien więc on być bardzo zwrotny
i stosunkowo mały. Janusz zwracał się już do różnych instytucji z prośbą
o wsparcie, obecnie rozpoczęta jest procedura ubiegania sie o dofinansowanie
z PFRON. Dofinansowanie obejmuje jednak jedynie część ceny nowego wózka,
dlatego każda pomoc finansowa będzie niezwykle cenna.
Fundacja Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo umożliwia
przekazanie pieniędzy na wózek dla Janusza Roguskiego w formie darowizny,
którą można odliczyć od podatku dochodowego. Odliczenie stosuje się, jeżeli
wysokość darowizny jest udokumentowana dowodem wpłaty na konto FPMiINR. |